Olga i Piotr
![]() My o sobie On o niej ;) Spotkałem kiedyś taką sierotkę, Co była słodziutka, ale samiutka. Myślę więc sobie, a co mi szkodzi, Rozkochać takie dziewczątko. Jak pomyślałem, tak wykonałem, I młode dziewczę wnet rozkochałem. Że młody byłem, i źle wyliczyłem, To sam się przy tym zadurzyłem. A dziewczę piękne, można się chwalić, Jędrne pośladki i piękne dłonie, Malutki nosek i słodka buźka, Jedynym oczkiem jest w głowie tatuśka. Brązowe włoski zdobią jej głowę, Oczka ma słodkie, a też brązowe. Nóżki ma zgrabne i paluszki kochane, Będzie mi co dzień robiła śniadanie. Tak opętała mnie moja Ola kochana, Sidłami, i trzyma mnie nieraz do rana. Ja się wyrywam, ale zawsze wracam, Bo słodkie usta ma moje kochana. A kiedy się złości, miej Ty mnie, Panie w swojej litości, bo gdy mnie bije, To ze śmiechu się wiję i wołam o słodka Miłości, Trwaj ty w nas zawsze w takiej radości. Kocha mnie szczerze i ja ją tak kocham, Wiersze jej piszę, nawet jak szlocham. Znam jej nastroje, znam jej humorki, A kiedy płacze serce me broczy. Brisinger Ona o nim ;)
Gdy białe płatki na drzewa prószyły, A dzwony w kościele szóstą rano biły, Wstawałam co rano, zakochaniem chora, By spojrzeć w oczęta pewnego lektora. I choć początek był niepozorny, On nie pozostał mym wdziękom oporny. Lecz kiedy już zaczął po nocach się śnić, To do mnie dotarło: on księdzem ma być! Cóż począć? Wszak powołanie świętą jest rzeczą. Ni pisma, ni wróżby temu nie zaprzeczą. Więc choćbym płakała noc całą i dzień, To przyjdzie mi cicho usunąć się w cień. Lecz serce gorące - usłuchać nie chciało, A i w rozumku coś się pomieszało, Bo czemu właściwie, zamiast koloratki, Nie dać mu obrączki i dzieci gromadki? Tak właśnie los rzucił nas w objęcia swoje, Byśmy przez ten świat zawsze szli we dwoje I pozwolił, by serca, co dla siebie biły, W tym pięknym momencie w jedno się złączyły. Dlatego kochanie, dziękuję ci szczerze, Za wszystkie tańce i wszystkie pacierze, Bo choć w świat wielki zostałam rzucona, Lepszego miejsca nie mam, niż twoje ramiona. I zawsze kiedy jesteś tak blisko, Ja wiem, że udać może się wszystko I co dzień modły słać będę w podzięce, Że życie przejść możemy, trzymając się za ręce. Evrena
![]() |









